Na placu pod Iglicą

W czasie mojego pobytu w Polsce odwiedziłam wrocławski targ antyków, który znajduje się na placu pod Iglicą.

Choć jest on organizowany od wielu lat, byłam tam pierwszy raz. Szczerze mówiąc miałam nadzieję, że będzie o wiele większy. Mimo to nie zawiodłam się, bo było dużo ciekawych i pięknych rzeczy. Chciałam również zobaczyć co proponują polscy kolekcjonerzy antyków. Muszę przyznać, że w porównaniu do Francji czy Anglii jest o wiele taniej i można znaleźć tam takie igiełki, że naprawdę byłam pod wrażeniem. Co ciekawe sprzedający opowiadają historię wybranych przedmiotów oraz to gdzie można je nabyć w razie potrzeby zakupu większej ilości. A to raczej rzadko się zdarza. W większości przypadków trzeba wyciągać od nich informacje, a nawet być natrętnym by dowiedzieć się czegoś więcej.

Bardzo spodobały mi się szklane butelki po lekach. Polowałam na takie już od dawna. W latach 50tych należały do jednej z aptek, która mieści się w rynku Wrocławia i funkcjonuje do dziś. Z tego co powiedział mi sprzedawca, duża ich ilość nadal przechowywana jest na strychu w jednej z kamienic. Czy możecie sobie wyobrazić ten strych? Bardzo chciałabym pozwiedzać takie miejsca i zobaczyć co ich właściciele tam przechowują.

Na targu można znaleźć również dużo niemieckiej porcelany. Jednak uważam, że niektórzy sprzedawcy zdecydowanie przesadzają z cenami. W porównaniu do cen oferowanych na niemieckich targach staroci.

 

 

Zobaczcie jaka trąba od razu przychodzi mi do głowy myśl kto na niej grał, gdzie i kiedy?  Nic tylko zawiesić ją na ścianie z pięknej czerwonej cegły i wykorzystać jako oryginalną dekorację. Tuż obok kryształowe lustro. Ah… te lustra są takie cudne. Moim największym marzeniem jest wielkie, stojące w złotej zdobionej ramie. Albo ta stara kasa, jak ze sklepu z cukierkami na wagę. Czy nie jest piękna? Podobną widziałam w moim ulubionym wrocławskim barze, gdzie szalałam poprzedniej nocy przy kubańskich rytmach !!

 

Chodząc po targach staroci uwielbiam to uczucie, gdy na chwilę mogę przenieść się w dawne czasy, posłuchać ciekawych historii o antykach czy też potargować się ze sprzedawcami. Fajnie jest spotkać w jednym miejscu tak wielu ludzi, zafascynowanych tym samym co ja!

Dodatkową ciekawostką jest to, że zielone tereny wraz z Halą Stulecia w pobliżu których znajduje się targ wpisane zostały na listę UNESCO, dlatego naprawdę warto zobaczyć to miejsce i wybrać się choćby na spacer.

 

Serie 881

Post Author: Paulina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may also like

„Wyprawa na Safari”

Wyprawa na Safari   Piękny wschód słońca, śniadanie na świeżym

„Antyczne, kryształowe”

Antyczne, kryształowe Wydawałoby się, że na południu Francji zawsze świeci

„Tajemnicza Cambria”

Tajemnicza Cambria W drodze do San Francisco zatrzymaliśmy się w

Blog