Szlachcic z Lévignac

Niedziela to dzień kiedy muszę odwiedzić choć jeden targ antyków. Dzisiaj w małej miejscowości Lévignac, oddalonej od Tuluzy około dwadzieścia kilometrów, organizowany był brocante – to francuskie słowo określające targ staroci. 

 

Dawniej w tym francuskim miasteczku, mieszkał bogaty szlachcic Jean du Barry, który zakochał się w pięknej Jeanne. Kobiecie jednak bardzo zależało by dostać się na dwór króla i zostać znaną kurtyzaną. By pomoc spełnić „pragnienie” ukochanej, Jean przekazał jej rękę swojemu bratu hrabiemu Guilaumme du Barry.

Zdobycie tytułu pozwoliło Madame du Barry zaistnieć w najwyższych kręgach towarzystwa paryskiego i stać się oficjalną metresą samego Ludwika XV.

 

 

W Lévignac, podobnie jak w wielu innych  małych miejscowościach w tym regionie znajduje się dużo starych i opuszczonych domów. Przejeżdżając obok, zawsze zastanawiam się co kryje się w ich wnętrzu, za szczelnie zamkniętymi okiennicami.

 

 

Często są to „skrzynie skarbów”, do których potrzebny jest klucz.

W trakcie poszukiwań mojej wymarzonej farmy, miałam okazje odwiedzić kilka takich miejsc. Z przykrością muszę przyznać, że widziałam tam dużo starych francuskich mebli, obrazów i porcelany, które niestety nieużywane latami, niszczeją w ciemnościach opuszczonych domów.

Targ antyków nie był duży, mimo to można było znaleźć dużo ciekawych rzeczy.

 

Serie 881

Post Author: Paulina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may also like

Shark Lady

Shark Lady Marzenia naprawdę się spełniają! Nie wystarczy tylko w

Rajskie Safari Lodge

Rajskie Safari Lodge   Po całym dniu pełnym wrażeń, jedyne

„Wyprawa na Safari”

Wyprawa na Safari   Piękny wschód słońca, śniadanie na świeżym

Blog